S5/2026 – JABŁONKÓW – śladami jabłonkowskich Żydów
18.3. – wyjątkowa przechadzka historyczna po Jabłonkowie
Niezwykłe wydarzenie, które pozwoliło nam przenieść się w przeszłość miasta Jabłonkowa i odkryć historię jego dawnej społeczności żydowskiej.
- Przewodnikiem był pan Josef Byrtus – znawca historii regionu oraz autor książki „Židé v Jablunkově”, poświęconej losom jabłonkowskich Żydów od ich najwcześniejszych, historycznie udokumentowanych początków aż po tragiczne zniszczenie tej społeczności w czasie Holokaustu, z odniesieniem do współczesności.
- Spotkanie rozpoczęło się na dworcu autobusowym w Jabłonkowie, gdzie prowadzący przybliżył wielokulturową historię miasta. Jabłonków przez wieki był tyglem narodowościowym, współtworzonym przez Polaków, Ślązaków, Niemców, Żydów, Czechów i Słowaków.

- Kolejny przystanek miał miejsce nad brzegiem Olzy. Przewodnik wspomniał, że kupcy żydowscy mogli pojawiać się wzdłuż rzeki jeszcze przed formalnym założeniem miasta. Pierwsza pisemna wzmianka o ich aktywności wiąże się z Jakubem Singerem, który organizował myto również w Jabłonkowie (W 1647 roku uzyskał przywileje od księżnej Elżbiety Lukrecji. Zmarł w 1650 roku.)
- Trasa spaceru wiodła następnie przez plac przed kościołem na rynek. Pan Byrtus wskazał kamienice należące niegdyś do żydowskich rodzin, m.in. budynek po wschodniej stronie rynku, gdzie mieścił się sklep jubilera i zegarmistrza Hermanna Grossmana. Przy ulicy Velebnovskiego uczestnicy zobaczyli dawny tempel (dom modlitwy), a przy ulicy Szkolnej – willę prawnika Emila Fischgrunda, wybudowaną w stylu modnego na początku XX wieku funkcjonalizmu. Przewodnik wspomniał, że w miejscu dzisiejszej Rybárny był dom Żyda Sterna oraz mykwa – rytualne łaźnie.


- Ważnym punktem programu była wizyta na cmentarzu żydowskim, podczas której przewodnik omówił symbolikę hebrajskich inskrypcji na macewach. Pokazał również gdzie stoi budynek dawnego ohelu – domu, w którym odbywały się obrzędy żałobne – budynek przycmentarny).


- Kulminacyjnym punktem programu była wyjątkowa prezentacja obchodów szabatu (sala Domu PZKO Jabłonków). Uczestnicy poznali tradycyjne hebrajskie pieśni, modlitwy i zwyczaje związane z tym świętem (obrzęd zapalania światła, błogosławieństwa chleba, symbol kielicha przeciekającego winem jako serca przeciekającego miłością), a całość dopełniła wspólna kolacja wszystkich uczestników, będąca symbolicznym i integrującym zakończeniem wydarzenia.

Zgłoszenia na wycieczkę i wspólną symboliczną kolację przyjmowała Jadwiga Onderek. Koszt 100 Kč – płatność na miejscu. W spacerze brało udział 48 uczestników, 42 w kolacji.
Jola Biernat tak pisze: Brałam udział w wydarzeniu, które na chwilę zatrzymało czas i pozwoliło zajrzeć w przeszłość Jabłonkowa – tej mniej znanej, a niezwykle poruszającej.
Naszym przewodnikiem był pan Josef Byrtus – człowiek, który nie tylko zna historię regionu, ale potrafi ją opowiadać tak, że staje się bliska i żywa. Jego opowieści, oparte m.in. na książce „Židé v Jablunkově”, prowadziły przez losy żydowskiej społeczności miasta – od pierwszych śladów jej obecności aż po tragiczny kres w czasie Holokaustu. Słuchając, trudno było nie poczuć, jak wiele warstw ma to miejsce i jak wiele kultur przez wieki współtworzyło jego tożsamość – Polacy, Ślązacy, Niemcy, Żydzi, Czesi, Słowacy… każdy zostawił tu swój ślad.
Najbardziej poruszył mnie jednak moment, który był czymś więcej niż tylko opowieścią. W sali Domu PZKO uczestniczyliśmy w symbolicznych obchodach szabatu. Pojawiły się hebrajskie pieśni, modlitwy, światło świec, błogosławieństwo chleba, wina i ten piękny obraz kielicha, z którego przelewa się wino – jak serce przepełnione miłością. To wszystko stworzyło niezwykłą atmosferę skupienia, ale też ciepła i bliskości.
Na zakończenie zasiedliśmy razem do wspólnej kolacji. Proste, a jednocześnie bardzo znaczące – jakby na chwilę udało się odbudować coś, co kiedyś było naturalną częścią tego miejsca: wspólnotę.
To było jedno z tych doświadczeń, które zostają na dłużej – nie tylko w pamięci, ale gdzieś głębiej.


To spotkanie, to nie tylko spacer historyczny, ale także głębokie, poruszające doświadczenie kulturowe, które pozwala lepiej zrozumieć wielokulturowe dziedzictwo Jabłonkowa i całego regionu Beskidu Śląskiego.

Z opowiadań pamiętamy kupców i karczmarzy, odwiedziliśmy ruiny żydowskich cmentarzy.
W Jablonkowie to etnikum żyło razem z nami, więc dobrze, że o tym nie zapominamy.
Karta uczestnictwa i tekst: J. Jasińska
