Kronika

opis: W51 – BARTOŠOVICE – STACJA ORNITOLOGICZNA

Czytaj więcej

17.4.2018 – Uczestników wycieczki do stacji ratownictwa zwierząt w Bartošovicach powitał wiosenny dzień z przyjemną temperaturą okolo 13° C. Aczkolwiek pociąg z kierunku Trzyńca i Karwiny opóźnił się i nie nawiązał na połączenie do stacji Hladké Životíce, w końcu jednak wszystkim 22 uczestnikom udalo się dojechać na start wędrówki. Niebieski szlak turystyczny z Hl. Životic do Bartošovic prowadził ścieżką przez łąki koło meandrów rzeki Odry. Kwitnące krzewy, fale kwiatów, stado dzikich gęsi na łąkach oraz przyjemny, lekki zapach wiosennej aury połączył spacer z uczuciem zadowolenia, że coś dobrego zrobiliśmy dla swego zdrowia.

Wizyta w stacji ratownictwa zwierząt, z wykładem prowadzonym przez fachowca, była dla każdego ciekawym przeżyciem.  Zobaczyliśmy żywe ptaki, które na codzień w przyrodzie dobrze się ukrywają – sowy, orły, jastrzębie, sokóła, czarnego bociana itd. Zainteresowani mogli także zajrzeć do ula i spróbować test … „atrakcję” użądlenia. Słoneczny podwieczór drogi powrotnej pozostawił w nas poczucie mile spędzonego dnia.

opis – Memoriał Kolarski im. Mariana Palowskiego

Czytaj więcej

Tradycyjny Prolog Kolarski Memoriał im. Mariana Palowskiego odbył się w niedzielę 8. 4. 2018. Zbiórka miała miejsce koło remizy strażackiej w Czeskim Cieszynie w Sadach Masaryka, następnie przajazd na cmentarz do grobu M. Palowskiego. Tu po krótkim przemówieniu prezesa KK ONDRASZEK Zbigniewa Pawlika odśpiewano hymn „Beskidu Śląskiego”, specjalną piosenkę dla przypomnienia spotkań ze zmarłym „Prší prší jen se leje…” oraz „Ojcowski dom”. W drugiej częśći prologu kolarze wyjechali do Tyry, do gospody U Kotali.

Ilość uczestników: 48

Fotoreportaż GŁOS :
tutaj

opis: WP12 – GNOJNIK – ŚMIŁOWICE – GUTY – OLDRZYCHOWICE – WĘDRYNIA

Czytaj więcej

27.3.2018 – Trasa kolejnej  wycieczki ponadplanowej prowadziła łatwym terenem podgórza Beskidów. Ciekawe, czy sprawiła to deszczowa pogoda lub nieatrakcyjność proponowanej trasy, ale wyruszyliśmy tylko w czwórkę. Rzeczywiście, rano rozpadało się a chwilami był to również deszcz ze śniegiem, jednak nie trwało to długo. Przed Śmiłowicami opad ustał i resztę trasy przemierzyliśmy przy względnie dobrej pogodzie, lecz bez specialnych widoków. W Gutach wstąpiliśmy do Gutskiej Baszty na dopołudniową kawę. Po krótkim odpoczynku pomaszerowaliśmy do Oldrzychowic, skąd leśnymi dróżkami kluczyliśmy w kierunku Wędryni, szukając drogi, która pozwoli nam „sforsować“ nową autostradę. Trasę długości 18km przemierzyliśmy w 5,5 godziny.

opis: W32 – BESKID MAŁY – RZYKI PRACIAKI, TRZONKA

Czytaj więcej

24/25.03.2018 – Czy znane wam są takie nazwy jak: Rzyki Praciaki, przełęcz Anula, Potrójna, Jawornica, Targanice, Trzonka, przełęcz Kocierska, Kocierz Rychwałdzki, Ścieszków Groń, Łysina, Okrajnik. To Beskid Mały, który poznawaliśmy w dwa dni pięknej, słonecznej pogody. Mieliśmy okazję wędrować żółtym szlakiem im. Rodziny Frysiów upamiętniającym tragedię na Babiej Górze w lutym 1935 r. Wtedy podczas turystycznego rajdu zimowego doszło do nagłego załamania się pogody i kilku młodych turystów nie dotarło do celu. Dosłownie kilkanaście metrów przed schroniskiem zamarzli.

Nocowaliśmy w dawnej gajówce, która jest obecnie pod opieką PTTK Andrychów. Była to okazja, by doświadczyć w jakich warunkach żyło się na przełomie XIX i XX w Beskidach. Następnego dnia z wierzchołka Ścieszków Gronia podziwialiśmy jedną z piękniejszych panoram na Królową Beskidów – Babią Górę. W czasie wycieczki towarzyszyła nam radosna atmosfera z powodu nadciagającej wiosny, słonecznej pogody i miłego turystycznego towarzystwa. Wieczorne śpiewy przy gitarze oraz wspólnie ugotowany żurek pozostaną na długo w pamięci.

Cieszy również fakt, że wędrowało z nami młodsze pokolenie, które zaprawia się dzielnie w górskich wędrówkach i poznaje ciekawe, a mało znane górskie zakątki.

opis: WP11 – MOSTY-SKAŁKA-BOCONOWICE oraz TURNIEJ BOWLINGOWY

Czytaj więcej

20.3.2018 – Wtorkowe spotkanie turystów PTTS BŚ (34 osób) odbyło się w Boconowicach przy turnieju bowlingowym. Uczestnicy wytworzyli niesamowicie wesołą, przyjazną i koleżeńską atmosferę. Kierownicy drużyn Cieszyna, Hawierzowa i Karwiny wydelegowali po ośmiu startujących graczy. Wszyscy – startujący i niestartujący w grze – wspólnie dopingowali entuzjastycznie wszystkich graczy jednakowo. Najmocniejsza okazała się drużyna Cieszyna a najładniejsza Karwiny, w której skład weszły trzy koleżanki. Wszystko wskazuje na to, że turnieje będą kontynuowane. Trzeba dodać, że przed południem piętnastu uczestników turnieju wzięło udział w wycieczce z Mostów k/J przez Skałkę i Wielką Łąkę do Boconowic.

opis: WP10 – CZ. CIESZYN – KONIAKÓW – TRZANOWICE – ŻUKÓW – ROPICA

Czytaj więcej

13.3.2018 – Wiosenna i słoneczna pogoda dodatnio podkreśliła ducha sportowego 20 uczestników wycieczki do okolic pogórza koło Czeskiego Cieszyna. Oferta wędrówki długości ponad 16 km może niektórych odstraszyła, lecz teren nie był trudny i prawie cała trasa przebiegała po suchym chodniku, bez znaczących stromych podejść. Odwiedziliśmy ciekawe miejsce – rozdrożnik (granitowy kamień) czterech wiosek Koniakowa, Grodziszcza, Trzanowic i Žukowa. Z kopca żukowskiego mogliśmy obserwować wspaniałe widoki Beskidów: od zachodu na wschód – masyw Ondřejníka, Kněhyně, Praszywa, Godula,… Jaworowy, w dali Girowa, …dalej Stożek,… Czantoria… i Skrzyczne.  Przyjemne słońce dodało uczestnikom potrzebnej witaminy D. Pozytywnym nastawienie ducha meta w Ropicy nie była nie do pokonania.

opis: WP9 – TYRA – JAWOROWY – TYRA

Czytaj więcej

6.3.2018 – piesza wycieczka na Jaworowy. Ranek był urozmaicony zwłaszcza dla uczestników z Karwiny, kiedy pociąg ponad pół godziny nie był zdolny wyjechać z dworca w Karwinie w kierunku Czeskiego Ceszyna i Trzyńca z powodu wady rozjazdu. Jednak udało się i tylko z ponad godzinnym opóźnieniem dotarła reszta uczestników  autobusem na start w Tyrze. Szlak żółty do 2/3 stoku jest dosyć stromy, lecz dobre wyposażenie uczestników nie przeszkodziło w półtorej godziny zdobyć cel tj. chatę turystyczną na Jaworowym (986 m n.p.m.). Nawet w porze zimowej pogoda sprzyjała, piękne dalekie widoki, marsz bez wiatru, aczkolwiek śnieg nie był twardy, stopy głęboko nie grzęzły. Większość uczestników była zadowolona z przyjemnego sportowego wyczynu na trasie długiej około  9km.Tylko dwaj uczestnicy stwierdzili, że następnym razem w górę pojadą kolejką linową.

opis: WP8 – KUBALONKA – STOŻEK – FILIPKA

Czytaj więcej

27.2.2018 – W filmie było o 7 wspaniałych a na trasę kolejnej wycieczki wtorkowej wyruszyło z Kubalonki przy – 17°C mrozu 5 WSPANIAŁYCH. Mróz co prawda szczypał w nosy i w uszy, ale szybki marsz pozwolił łagodzić jego odczucie. Na niezalesionych odcinkach zamieć zacierała ślady naszych poprzedników, ale przecieranie szlaku nie było specjalnie trudne i po dwu godzinach staliśmy przed schroniskiem na Stożku. Tu w sukurs przyszło grzane piwo, które zafundował wszystkim Józek. Smakowało niepowtarzalnie! Po krótkim odpoczynku udaliśmy się w kierunku Filipki, ze szczytu której zaczęliśmy schodzić w kierunku Nawsia, zahaczając o farmę Filipka, która od tygodnia dysponuje małym sympatycznym pomieszczeniem dla przechodzących. Miła obsługa w osobie sympatycznej właścicielki lokalu pozwoliła na przyjemne spędzenie kilku chwil przy małym posiłku i kawie. Ostatni odcinek, zejście do Nawsia, prowadził tradycyjną, często uczęszczaną trasą, oznakowaną kolorem żółtym.

Opis: W4 – RAJD ZIMOWY „BAGINIEC”

Czytaj więcej

24.2.2018 –  Prognoza pogody na sobotę nie była zbyt zachęcająca. Pomimo to w Piosku obok remizy strażackiej spotkało się 38 „beskidzioków”, którzy wyruszyli ścieżką rowerową i po nieoznakowanej trasie na Baginiec. Droga była przyjemna, z nieba padał puszysty śnieg. Na Bagińcu w schronisku turystycznym skorzystaliśmy z możliwości zjedzenia posiłku i wypicia ciepłej herbaty, kawy lub zimnego piwa. W drodze powrotnej zaświeciło nam nawet słoneczko. Trasę powrotą wybrał sobie każdy sam. Niektórzy wracali do Piosku, inna grupa szła modrym szlakiem do Nawsia ale byli i tacy, którzy wybrali trasę przez Stożek i wierzchołek Filipki. Podczas schodzenia pogoda znowu się zmieniła.  Wiał ostry wiatr i rozpętała się burza śnieżna. Na dworcu w Nawsiu spotkaliśmy się niemal wszyscy, zadowoleni z chwil spędzonych w przyjaznej atmosferze i na świeżym powietrzu. 

Opis: WP7 – KOSZARZYSKA – KAMIENITY – KOZUBOWA – BACANOWICE

Czytaj więcej

20.2.2018 – W dolinach słońce z trudem przedzierało się przez gęstą zasłonę chmur a Kamienity i Kozubowa zalane były jego promieniami. I wcale dwudziestce Beskidzioków nie przeszkadzało, że schronisko na Kamienitym było zamknięte. Natomiast w schronisku na Kozubowej przyjemnie było posiedzieć w miłej atmosferze. Droga powrotna większości uczestników wycieczki prowadziła szlakiem pełnym widoków przez Kikulę do Boconowic.