Kronika

opis: W21 – BIESZCZADY 2018

Czytaj więcej

1.9.2018 – Grupa 49 beskidzioków wyjeżdża na tygodniową wycieczkę do Bieszczad. Czeka nas ponad 500km jazdy autobusem. W drodze zatrzymujemy się w wiosce Zalipie, która słynie z malowanych domów. Pod wieczór dojeżdżamy do miejsca zakwaterowania, do Smereku.

2.9.2018 – Słoneczna pogoda. Grupa A (długodystansowcy) podchodzi z Wetliny grzebieniem Dział na Małą Rawkę i schodzi do bacówki Pod Małą Rawką i do Przełęczy Wyżniańskiej. Stąd podejście na Połoninę Caryńską, gdzie dochodzi również grupa B, która rozpoczęła trasę wędrówki w miejscowości Brzegi Górne. Wspólnie schodzimy do koliby studenckiej na przełęczy Przysłóp Caryński i dalej do Bereżek.

3.9.2018 – Słoneczny dzień zakończyła burza. Wspólnym celem beskidzioków jest najwyższy szczyt polskich Bieszczad, Tarnica (1346m npm). Wyruszamy z Wołosatego. Grupa A przedłuża wędrówkę o wyjście na Przełęcz Bukowską (dotyka granicy z Ukrainą) i Halicz. Wspólnie schodzimy przez Szeroki Wierzch do Ustrzyk Górnych. Niektórzy już w strugach deszczu. Większość trasy prowadziła połoniną.

 

4.9.2018 – Rano zapowiada się deszczowa pogoda. Robimy dzień odpoczynkowy. Wyjeżdżamy kolejką leśną (służyła do zwózki drewna) z Cisnej Majdanu do Balnicy na granicy ze Słowacją i zpowrotem. Robi się słonecznie. Zwiedzamy uzdrowiskową miejscowość Cisną i  bacówkę Pod Honem. Wieczorem znowu pada deszcz.

5.9.2018 – Ranek pochmurny, później robi się słonecznie. Naszym celem jest Połonina Wetlińska i schronisko BdPN Chatka Puchatka. Grupa A wychodzi z Kalnicy, podąża przez Smerek i Przełęcz Orłowicza. Grupa B startuje z Wetliny. Za trudy wspinaczki nagrodą są wspaniałe widoki. Wspólnie schodzimy do Przełęczy Wyżniej. Wieczorem jest ognisko.

6.9.2018 – Rano pada deszcz. Niektórzy robią przechadzki w miejscu zakwaterowania, część  podąża w kierunku Kalnicy i bacówki Jaworzec. Tam zaczyna szlak „Odzyskane Bieszczady“ – celem którego jest zachowanie pamięci o ludziach (Polakach, Ukraińcach i Żydach), którzy na tych terenach żyli do roku 1947. Popołudnie jest słoneczne i relaksowe.

7.9.2018 – Mgła zapowiada dobrą pogodę. Jedna grupa wybiera podejście na trójstyk – Krzemieniec. Wychodzi z Przełęczy Wyżniańskiej przez Małą  i Wielką Rawkę, zejście jest zaplanowane do Ustrzyk Górnych. Druga grupa postanawia przejść się połoniną Bukowe Berdo z Widełek. Schodzi do Mucznego, gdzie spotyka się z trzecią grupą. Trzecia grupa poznaje okolice rzeki Sanu i owiedza skansen w Mucznem.

8.9.2018 – Powrót na Zaolzie. W drodze zatrzymujemy się w Krośnie. Zwiedzamy Prywatne Muzeum Podkarpackich Pól Bitewnych w Krośnie oraz starówkę tego miasta.

opis: W18 – RAJD O KYRPCE MACIEJA

Czytaj więcej

4.8.2018 – Tradycyjny rajd ” O kyrpce Macieja”, impreza towarzysząca 71 Gorolskimu Świętu, przeszedł do historii. Startowano, jak co roku, z Mostów koło Jabłonkowa i z Nawsia. Cel rajdu był oczywiście w Lasku Miejskim w Jabłonkowie. Uczestnicy mieli do pokonania trasy długości 11, 13, 15.5, 17.5 lub 22km. Według wybranej trasy trzeba było zgłosić się w punktach kontrolnych na Girowej, Filipce, Bagińcu i Stożku. W tegorocznym rajdzie wzięło udział 176 osób, w tym 32 dzieci do lat 15.

Bliższe informacje o starcie, trasach, mecie i regulamin rajdu tutaj: Rajd o kyrpce Macieja – informacja 2018

NAGRODY

Kyrpce dla najmłodszego uczestnika: Tymek Przywara

Kyrpce za zasługi: Władysław Kroczek – kronikarz, autor licznych kart uczestnictwa, współorganizator rajdu zimowego oraz rajdu „O kyrpce Macieja”

Kyrpce w losowaniu: Władysław Raszyk

opis: W12 – Jura Krakowsko-Częstochowska c.d.

Czytaj więcej

Szlak „Orlich Gniazd“ c.d.

26.5.2018  Trasa prowadziła z miejscowości Smoleń z ruinami Zamku Pilcza do miejscowości Podzamcze z ruinami Zamku Ogrodzieniec,tj.cca 12 km pieszej wędrówki połączonej ze zwiedzeniem obu zamków. W drodze do Smolenia zatrzymaliśmy się w Zawierciu-Kromołowie i obejrzeli źródła rzeki Warty. Grupa B zwiedziła dokładnie Zamek Pilcza w Smoleniu a następnie autobusem dojechała do Podzamcza pod Zamek Ogrodzieniec. Wyszliśmy spacerkiem na Górę Janowskiego, obejrzeli zajdujące się tam skałki, w międzyczasie doszli pod zamek uczestnicy pieszej wędrówki czyli grupa A i mogliśmy wspólnie podjąć zwiedzanie Zamku Ogrodzieniec. Pogoda dopisała…widać kolega Józek Piec,który wycieczki na Wyżynę Krakowsko-Częstochowską organizuje, ma jakieś specjalne notowania u Sił Wyższych i zawsze ma pogodę jak na zamówienie czyli cudowną. Przewodnik na Zamku Ogrodzieniec też się udał – fajnie słuchało się jego wykładu. Było tak ciekawie, że nawet nie przeszkadzało to nieustanne wchodzenie i schodzenie po niezliczonej ilości schodów.

Jura Krakowsko-Częstochowska jest bardzo malownicza, dostarcza wspaniałych wrażeń….

opis: W36 – RYCHLEBY

Czytaj więcej

Sobota  19.5.2018                22 km, + 1266, 7:30

Wycieczkę rozpoczynamy o godz. 10 w miejscowości Javorník, gdzie zostawiamy samochody. Wygodnym czerwonym szlakiem powoli zdobywamy wysokość. Pierwszym miejscem stosownym do dłuższego odpoczynku jest szczyt Vysoký kámen (691m) z widokami w dolinę po polskiej stronie granicy . Stad już tylko 3 km do najwyższego szczytu dzisiejszej wędrówki, Bororůvkowej hory (899 m). Wieża widokowa na jej szczycie ma wysokość 24 m, ale z powodu pochmurnej pogody widoków specjylnych nie mamy. Dalej ruszamy w kierunku południowym, cały czas po starej granicznej ścieżce, gdzie, zwlaszcza w pobliżu granicznego przejscia Trawna, stale są widoczne okopy obronne sprzed 2 wojny światowej. Za szczytem Čedičový vrch schodzimy na polską stronę po spa ścieżce do uzdrowiska Lądek Zdrój. Tutaj czeka nas zakwaterowanie w apartamencie Kasia i Darek w historycznym centrum miasta na brzegu rzeki Biała Lądecka. Przychodzimy dokladnie o 17:30.

Niedziela  20.5.2018             21 km, +1164 m, 8 godz.

Wychodzimy o 8. 00 i  od razu podchodzimy na szczyt Trojak (765 m), gdzie na jednej widokowej skale pozujemy do naszego wspólnego zdjęcia. Rostaczają się stąd cudowne widoki na część Gór Złotych i masyw Śnieznika. Skałki biegną przez nastepne 400 m a my przechodzimy u ich stóp głębokim wąwozem. Widać po wbitych okach, że służą odważnym do wspinaczki. Nastepny szczyt (781 m) z ruinami zamku Karpień wybieramy za miejsce dłuższego odpoczynku. Słońce świeci od samego rana, ale w dali już widać mroczne niebo a w nastepnych godzinach podnosi się zimny wiatr. Po 5 km od Lądku docieramy zpowrotem na graniczne pasmo w miejscu Černý kout i kontynuujemy wędrówkę w kierunku granicznego przejscia Nowy Gierałtów. W tym miejsu, po czeskiej stronie, otwiera sie widok na szeroką łąkę z ukrytymi ruinami starych osiedli. Niedaleko znajduje się źródło czystej wody. Miejsce jest wygodne i do  namiotowania. Skrecamy w kierunku wieszchołka Špičak, jednak rezygnujemy z wejścia na wzgórze i od razu schodzimy przez Skorošice do Žulové. Jesteśmy o 15 godz.

Kierownik: Renia Peškarová,

Uczestnicy: Tadek Farnik, Michał Turoń, Marie Fričová, Edek Jursa, Dušan Duška

opis: W51 – BARTOŠOVICE – STACJA ORNITOLOGICZNA

Czytaj więcej

17.4.2018 – Uczestników wycieczki do stacji ratownictwa zwierząt w Bartošovicach powitał wiosenny dzień z przyjemną temperaturą okolo 13° C. Aczkolwiek pociąg z kierunku Trzyńca i Karwiny opóźnił się i nie nawiązał na połączenie do stacji Hladké Životíce, w końcu jednak wszystkim 22 uczestnikom udalo się dojechać na start wędrówki. Niebieski szlak turystyczny z Hl. Životic do Bartošovic prowadził ścieżką przez łąki koło meandrów rzeki Odry. Kwitnące krzewy, fale kwiatów, stado dzikich gęsi na łąkach oraz przyjemny, lekki zapach wiosennej aury połączył spacer z uczuciem zadowolenia, że coś dobrego zrobiliśmy dla swego zdrowia.

Wizyta w stacji ratownictwa zwierząt, z wykładem prowadzonym przez fachowca, była dla każdego ciekawym przeżyciem.  Zobaczyliśmy żywe ptaki, które na codzień w przyrodzie dobrze się ukrywają – sowy, orły, jastrzębie, sokóła, czarnego bociana itd. Zainteresowani mogli także zajrzeć do ula i spróbować test … „atrakcję” użądlenia. Słoneczny podwieczór drogi powrotnej pozostawił w nas poczucie mile spędzonego dnia.

opis – Memoriał Kolarski im. Mariana Palowskiego

Czytaj więcej

Tradycyjny Prolog Kolarski Memoriał im. Mariana Palowskiego odbył się w niedzielę 8. 4. 2018. Zbiórka miała miejsce koło remizy strażackiej w Czeskim Cieszynie w Sadach Masaryka, następnie przajazd na cmentarz do grobu M. Palowskiego. Tu po krótkim przemówieniu prezesa KK ONDRASZEK Zbigniewa Pawlika odśpiewano hymn „Beskidu Śląskiego”, specjalną piosenkę dla przypomnienia spotkań ze zmarłym „Prší prší jen se leje…” oraz „Ojcowski dom”. W drugiej częśći prologu kolarze wyjechali do Tyry, do gospody U Kotali.

Ilość uczestników: 48

Fotoreportaż GŁOS :
tutaj

opis: WP12 – GNOJNIK – ŚMIŁOWICE – GUTY – OLDRZYCHOWICE – WĘDRYNIA

Czytaj więcej

27.3.2018 – Trasa kolejnej  wycieczki ponadplanowej prowadziła łatwym terenem podgórza Beskidów. Ciekawe, czy sprawiła to deszczowa pogoda lub nieatrakcyjność proponowanej trasy, ale wyruszyliśmy tylko w czwórkę. Rzeczywiście, rano rozpadało się a chwilami był to również deszcz ze śniegiem, jednak nie trwało to długo. Przed Śmiłowicami opad ustał i resztę trasy przemierzyliśmy przy względnie dobrej pogodzie, lecz bez specialnych widoków. W Gutach wstąpiliśmy do Gutskiej Baszty na dopołudniową kawę. Po krótkim odpoczynku pomaszerowaliśmy do Oldrzychowic, skąd leśnymi dróżkami kluczyliśmy w kierunku Wędryni, szukając drogi, która pozwoli nam „sforsować“ nową autostradę. Trasę długości 18km przemierzyliśmy w 5,5 godziny.

opis: W32 – BESKID MAŁY – RZYKI PRACIAKI, TRZONKA

Czytaj więcej

24/25.03.2018 – Czy znane wam są takie nazwy jak: Rzyki Praciaki, przełęcz Anula, Potrójna, Jawornica, Targanice, Trzonka, przełęcz Kocierska, Kocierz Rychwałdzki, Ścieszków Groń, Łysina, Okrajnik. To Beskid Mały, który poznawaliśmy w dwa dni pięknej, słonecznej pogody. Mieliśmy okazję wędrować żółtym szlakiem im. Rodziny Frysiów upamiętniającym tragedię na Babiej Górze w lutym 1935 r. Wtedy podczas turystycznego rajdu zimowego doszło do nagłego załamania się pogody i kilku młodych turystów nie dotarło do celu. Dosłownie kilkanaście metrów przed schroniskiem zamarzli.

Nocowaliśmy w dawnej gajówce, która jest obecnie pod opieką PTTK Andrychów. Była to okazja, by doświadczyć w jakich warunkach żyło się na przełomie XIX i XX w Beskidach. Następnego dnia z wierzchołka Ścieszków Gronia podziwialiśmy jedną z piękniejszych panoram na Królową Beskidów – Babią Górę. W czasie wycieczki towarzyszyła nam radosna atmosfera z powodu nadciagającej wiosny, słonecznej pogody i miłego turystycznego towarzystwa. Wieczorne śpiewy przy gitarze oraz wspólnie ugotowany żurek pozostaną na długo w pamięci.

Cieszy również fakt, że wędrowało z nami młodsze pokolenie, które zaprawia się dzielnie w górskich wędrówkach i poznaje ciekawe, a mało znane górskie zakątki.

opis: WP11 – MOSTY-SKAŁKA-BOCONOWICE oraz TURNIEJ BOWLINGOWY

Czytaj więcej

20.3.2018 – Wtorkowe spotkanie turystów PTTS BŚ (34 osób) odbyło się w Boconowicach przy turnieju bowlingowym. Uczestnicy wytworzyli niesamowicie wesołą, przyjazną i koleżeńską atmosferę. Kierownicy drużyn Cieszyna, Hawierzowa i Karwiny wydelegowali po ośmiu startujących graczy. Wszyscy – startujący i niestartujący w grze – wspólnie dopingowali entuzjastycznie wszystkich graczy jednakowo. Najmocniejsza okazała się drużyna Cieszyna a najładniejsza Karwiny, w której skład weszły trzy koleżanki. Wszystko wskazuje na to, że turnieje będą kontynuowane. Trzeba dodać, że przed południem piętnastu uczestników turnieju wzięło udział w wycieczce z Mostów k/J przez Skałkę i Wielką Łąkę do Boconowic.

opis: WP10 – CZ. CIESZYN – KONIAKÓW – TRZANOWICE – ŻUKÓW – ROPICA

Czytaj więcej

13.3.2018 – Wiosenna i słoneczna pogoda dodatnio podkreśliła ducha sportowego 20 uczestników wycieczki do okolic pogórza koło Czeskiego Cieszyna. Oferta wędrówki długości ponad 16 km może niektórych odstraszyła, lecz teren nie był trudny i prawie cała trasa przebiegała po suchym chodniku, bez znaczących stromych podejść. Odwiedziliśmy ciekawe miejsce – rozdrożnik (granitowy kamień) czterech wiosek Koniakowa, Grodziszcza, Trzanowic i Žukowa. Z kopca żukowskiego mogliśmy obserwować wspaniałe widoki Beskidów: od zachodu na wschód – masyw Ondřejníka, Kněhyně, Praszywa, Godula,… Jaworowy, w dali Girowa, …dalej Stożek,… Czantoria… i Skrzyczne.  Przyjemne słońce dodało uczestnikom potrzebnej witaminy D. Pozytywnym nastawienie ducha meta w Ropicy nie była nie do pokonania.